Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Grudzień 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03
04 05 06 07 08 09 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Otwarcie sezonu 2010/11 PZN w krakowskich podziemiach

Szukaj w serwisie

PZN  »  Strefa PZN  »  Aktualności

Aktualności

Apoloniusz Tajner o współpracy z Supersnow

05-12-2017
Współpraca Polskiego Związku Narciarskiego z firmą Supersnow zaowocowała dużym sukcesem. Media aż huczą od relacji z pierwszej w historii Inauguracji Pucharu Świata w Wiśle. Jak udało się tego dokonać, co jeszcze mają w planach PZN i Supersnow? Korzystając z okazji podczas spotkania w Wiśle z Panem Apoloniuszem Tajnerem, Prezesem PZN redakcja Supersnow zadała kilka pytań.

Supersnow: Jak Pana zdaniem nowe technologie wpływają na zainteresowanie narciarstwem i promocję sportów zimowych?

Apoloniusz Tajner: Nowe technologie i ich zastosowanie są odpowiedzią na niekorzystne warunki pogodowe, z którymi od lat borykają się ośrodki narciarskie i organizatorzy zimowych wydarzeń sportowych. Globalne ocieplenie dotyka nie tylko nasze tereny, ale również lodowce, gdzie z roku na rok śniegu jest coraz mniej, a naturalna granica występowania śniegu podnosi się. Żeby się od warunków pogodowych uniezależnić, zaczęło się od wymyślenia armat śnieżnych, które jako pierwsze były wykorzystywane do produkcji śnieg i umożliwiły uprawianie sportów bez względu na opady, ale pod warunkiem, że temperatura spadała poniżej 0. Po jakimś czasie pojawiło się nowe wyzwanie i nowe rozwiązanie technologiczne - śnieg w dodatnich temperaturach. Rozwiązanie, które jeszcze nie dawno wydawało się nie do pomyślenia dziś staje się możliwe. Urządzenie AWS - All Weather Snow, jakim dysponuje firma Supersnow, w moim odczuciu jest to urządzenie najlepsze na świecie, perfekcyjnie radzi sobie w takich warunkach. Dla porównania podam przykład z 2014 roku z Igrzysk Olimpijskich w Soczi, gdzie organizatorzy stanęli przed wyzwaniem zapewnienia śniegu w dodatnich temperaturach, a efekty nie były najlepsze. Śnieg miał naganną konsystencję, zawodnicy zapadali się na zeskoku, były upadki na skoczni, wstrzymywano treningi. Dopiero na potrzeby zawodów użyto środków chemicznych, aby śnieg utwardzić i zapewnić odpowiednie, a przede wszystkim bezpieczne warunki do skoków. Mówię o tym dlatego, że jesteśmy po Inauguracji Pucharu Świata w Wiśle, gdzie śnieg zapewniała firma Supersnow i wspomniana wyżej maszyna All Weather Snow. PZN wraz z Supersnow podjęło skalkulowane ryzyko. Robiliśmy testy, odpowiednio przygotowaliśmy się do tego, by to ryzyko podjąć, ponieważ wyzwaniem nie była tylko produkcja śniegu, ale również jego jakość. Wiedzieliśmy, że od tego zależy decyzja Międzynarodowej Federacji Narciarskiej, że cały świat będzie obserwował nasze poczynania, że będzie to krok milowy zarówno dla PZN, jak i naszego partnera - Supersnow.

- Na dwa tygodnie przed rozpoczęciem Pucharu Świata w Wiśle miałem okazję po raz kolejny na żywo obserwować wyprodukowany przez Supersnow śnieg na 120 metrowym torze biegówkowym przy PGE Narodowy w Warszawie podczas targów Snow Expo. Konsystencja śniegu była doskonała, po utwardzeniu go ratrakiem był zbity i zwarty, czuliśmy się bezpieczni, że w Wiśle będzie podobnie, co z resztą na bieżąco obserwowaliśmy, a martwić mogliśmy się już tylko o deszcz i wiatr.

- Z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że bez możliwości technicznych naszego Partnera Supersnow nie moglibyśmy wystąpić o organizację Pucharu Świata. Nigdy w historii tak wcześnie nie odbywały się zawody takiej rangi, żaden z krajów bardziej zaawansowanych technologicznie niż Polska nie ma takiego zaplecza i nie mógł sobie na coś takiego pozwolić. Przypominam sobie, że Niemcy w Klingenthal kiedyś mierzyli się z podobnym wyzwaniem, ale efekty nie były zadowalające. Wracając do pytania o technologie, to otwierają one nowe perspektywy dla narciarstwa biegowego, zjazdowego, skoków. A śnieg w lecie? Ośrodek Beskid Sport Arena w Szczyrku świeci przykładem, korzystając właśnie z AWS przygotował 200 metrowy odcinek pokryty śniegiem już w lipcu i sierpniu. I choć wiadomo, że śnieg przy 30 stopniach na plusie nigdy nie będzie miał tak idealnej, zwartej konsystencji, to jednak jest to prawdziwy techniczny śnieg.

Jak ważne jest, aby globalny przemysł sportów zimowych obejmował nowe terytoria i regiony w ramach długoterminowego planu rozwoju sportu?

Dzięki takim urządzeniom, jak te produkcji Supersnow pojawiają się możliwości śnieżenia od morza aż do Tatr. I to się tyczy zarówno takich wydarzeń, jak wspomniany wcześniej Puchar Świata, ale także wykorzystywanie obiektów sportowo-rekreacyjnych zimą, gdy brakuje śniegu: tworzenie tras biegowych, budowanie i zaśnieżanie małych stoków, organizowanie eventów. Kluczowym jest fakt, że systemy naśnieżania tworzone przez Supersnow są mobilne, w związku z czym nie mam żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o miejsca śnieżenia. Możliwe staje się zrealizowanie każdego pomysłu związanego ze śniegiem. Jest to niesamowita szansa dla miast i gmin, które są również odpowiedzialne za funkcjonowania sportów zimowych oraz zwiększenia swojej oferty turystycznej. Dlatego pojawia się nowa szansa poprawy bazy treningowej dla uczniowskich kubów sportowych oraz ośrodków sportowo-rekreacyjnych.

Jakie kwestie będą miały coraz większy wpływ na branżę sportów zimowych w ciągu kilku najbliższych lat?

- Przede wszystkim infrastruktura w zakresie sportów zimowych. W Polsce w tym temacie jest jeszcze wiele do zrobienia, ale optymistyczny jest fakt, że mamy wreszcie technologie i partnerów takich jak Supersnow, dzięki którym są podstawy do toczenia rozmów z Sejmową Komisją Sportu, Ministerstwem Sportu, Samorządami czy Nadleśnictwami. Chcemy przekonać innych do podjęcia choćby małych inwestycji, aby tę infrastrukturę polepszyć. Prowadzimy kursokonferencje, na których dzielimy się zdobytym doświadczeniem i wiedzą. Chcemy, aby jak najszersze grono dowiedziało się jakimi możliwościami dysponujemy i jaki cel wspólnie możemy osiągnąć. Od stworzenia, np. narciarskiej trasy biegowej, wyprodukowanie śniegu i jego utrzymanie, zachowanie jak najlepszych warunków w zależności od zapotrzebowania i częstotliwości jej wykorzystywania.

- Norwegowie mają do dyspozycji 20 000 km. tras biegowych, które są przygotowywane codziennie! Nie możemy oczywiście porównywać się do kraju, w którym sporty zimowe są tak silnym elementem tradycji, gdzie od wieków używano rakiet śniegowych i nart przy pokonywaniu dystansu zimą, ale niech takie przykłady będą dla nas motywacją.

W jakiej kondycji jest infrastruktura sportowa w Polsce w porównaniu z naszymi najbliższymi europejskimi sąsiadami z krajów alpejskich?

Mówiłem o Norwegii, więc jak wiadomo w Skandynawii mamy do czynienia z innymi warunkami pogodowymi, w Alpach również. Tam najniżej nad poziomem morza położony ośrodek jest odpowiednikiem naszego Skrzycznego w Szczyrku. W Polsce nie możemy czekać na śnieg ani na mróz, tylko na nowe technologie, które mamy już w zasięgu ręki i powinniśmy z nich śmiało korzystać.

Wracając do tematu Pucharu Świata czy może Pan zdradzić jakie są wymogi dotyczące przygotowanie skoczni w Wiśle?

Przede wszystkim ważny jest profil. Pokrywa śnieżna nie może być mniejsza niż 40 cm. Takie parametry sprawdzają delegaci techniczni. Oburtowanie zeskoku skoczni, dziś jest to standard, choć jeszcze kilka lat temu nie było takich wymogów, co było przyczyną wypadania zawodników poza skocznię, licznych kontuzji, a nawet prowadziło do wypadków śmiertelnych. Rozbiegi, obecnie w postaci sztucznie mrożonych torów lodowych, również uniezależnione od warunków pogodowych, ponieważ lodowa i sztucznie utwardzona warstwa utrzymuje się w torach najazdowych bez względu na temperaturę.

Jak ocenia Pan przygotowanie skoczni pod względem naśnieżania oraz współpracę z Supersnow podczas Pucharu Świata 2017 w Wiśle Malince?

Jakość śniegu była doskonała o czym przekonaliśmy się już wcześniej na wiosnę i podczas targów Snow Expo w Warszawie. Współpracę z Supersnow podjęliśmy z pełną odpowiedzialnością i przekonaniem, że będzie to gwarancja sukcesu. Oceniony przez nas wcześniej śnieg spełnił wszystkie wymogi, proces przygotowania przebiegał bez żadnych zastrzeżeń. Wyprodukowano nawet więcej śniegu niż potrzeba, a z nadwyżek została usypana trasa biegowa w pobliskim Jonidle. Supersnow stanęło na wysokości zadania.

Jakie było Pana pierwsze doświadczenie z firmą Supersnow?

O Supersnow i dokonaniach rodziny Dziubasików słyszałem już wcześniej, bo to co udało się stworzyć tej niezwykłej góralskiej rodzinie to fenomen w dzisiejszych czasach. Osobiście poznaliśmy się na otwarciu firmy w Maniowach, tam po raz pierwszy zobaczyłem potęgę produkcyjną, potencjał i perspektywy. Wtedy jeszcze ani PZN, ani Supersnow nie wiedzieliśmy co może przynieść ten kontakt. Potrzebny był czas i wzajemne zaufanie, aby podjąć decyzję o tak ważnych krokach i zdecydować się na taką współpracę. Dziś wiem, że było warto, bo to nie chodzi tylko o biznes, za tym stoi przede wszystkim rozwój sportów zimowych.

Czy są w planach jakieś kolejne przedsięwzięcia, o których mógłby Pan coś opowiedzieć?

Mamy wiele pomysłów, które teraz stają się realne dzięki współpracy z Supersnow i dzięki zapleczu technologicznemu, które mamy do dyspozycji. Wspólnie z Adamem Małyszem i Walterem Hoferem już od dawna myślimy o zorganizowaniu skoków na stadionie piłkarskim. Pojawia się też coraz więcej projektów dotyczących zagospodarowania przestrzeni miejskich zimą, budowy torów narciarskich czy organizowania eventów snowboardowych oraz narciarskich.

Supersnow: Bardzo dziękuję za rozmowę. Życzę wielu wspólnych sukcesów i przedsięwzięć w trosce o rozwój sportów zimowych.
Źródło: za Supersnow
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.