Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Grudzień 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Spotkanie przedstawicieli PM-International ze skoczkami narciarskimi

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

Adam Małysz (fot. Alicja Kosman) Adam Małysz (fot. Alicja Kosman)
Kamil Stoch (fot. Alicja Kosman) Kamil Stoch (fot. Alicja Kosman)

Maciej Kot (fot. Alicja Kosman) Maciej Kot (fot. Alicja Kosman)

Adam Małysz: "Chcę być królem Malinki"

26-07-2010
Mistrzostwa Polski w skokach narciarskich na igelicie bez wątpienia należały do Adama Małysza i Kamila Stocha. Orzeł z Wisły zdobył dwa złote medale indywidualnie, srebro w drużynie i rekord obiektu w Wiśle, natomiast jego młodszy kolega z drużyny – złoto w drużynie i dwa srebra indywidualnie. Nic dziwnego, że na konferencji prasowej tryskali optymizmem.

Nowym rekordem skoczni w Wiśle Malince jest 134,5 metra uzyskane w pierwszej serii konkursu niedzielnego. - To skocznia mojego imienia i bardzo się cieszę z pobicia rekordu obiektu, bo wiadomo, że chce się być tutaj królem. Koledzy skaczą jednak coraz lepiej i konkurencja jest zacięta – mówił Adam Małysz.

- W drugim skoku trochę podjechały mi narty, ale te z kwalifikacji i pierwszej serii były dobre, były takimi, na jakie mnie stać. Bo w Szczyrku trochę tyłek mi spadał i wgniatało mnie w narty. Teraz podniosłem pozycję dojazdową i od razu było lepiej – oceniał swoje skoki złoty medalista mistrzostw.

Małysz nie należy do zwolenników deszczu, ale cieszy się, że wiatr nie zakłócił przebiegu zawodów. - Nie lubię skakać w deszczu. Wolę się spocić niż zmoknąć. Jak człowiek zmoknie, to robi się taki rozlazły. Ponadto mam już dość wysłużone buty, które są jak papcie po deszczu. Najgorszym wrogiem skoczka jest na szczęście nie deszcz, a wiatr. Dziś aż tak nie przeszkadzał, nie sprawdziły się prognozy pogody. Wiatr często jest tutaj dość mocny, dlatego trenujemy albo wcześnie rano albo późnym popołudniem, kiedy słońce zachodzi – wtedy wiatr cichnie. Z resztą prawie wszystkie zawody są teraz rozgrywane wieczorem, by uniknąć wiatru.

Zarówno w Szczyrku, jak i Wiśle Małysz należał do najszybszych na rozbiegu. - To efekt dwóch kilogramów nadwagi – tłumaczył, śmiejąc się, 38-krotny mistrz Polski. – A tak naprawdę to nie wiem do końca, ale bardzo mnie to cieszy, pochwały należą się serwismenowi. Dawno nie byłem już tak szybki na rozbiegu. Maciek trochę już przeżył i stał się bardziej doświadczonym serwismenem, a ja trenuję trochę więcej równowagę, co pomaga. Nadwagę niestety będę musiał zrzucić. Tak zawsze się dzieje po wiośnie, jak człowiek się naje. Taki sport się wybrało i trzeba pilnować diety.

Prezes PZN Apoloniusz Tajner zwracał uwagę, że Kamil Stoch miał trudne warunki w pierwszej serii. - Kamilowi narty uciekały płasko i musiał wysoko trzymać biodra. To nie były warunki do oddania dalekiego skoku – ocenił.

Stoch zdementował informację, że jest nowym rekordzistą skoczni w Szczyrku. – Jest nim jednak Tomek Byrt. Podparcie skoku zaliczył mu tylko jeden sędzia, dlatego to jego 109 metrów jest oficjalnym rekordem obiektu. Ale i tak jestem bardzo zadowolony ze skoków w całych mistrzostwach. Forma jest dobra i stabilna. Wczorajszy złoty medal tym bardziej mnie cieszy, że zdobyliśmy go w drużynie. Po raz pierwszy klub stanął na najwyższym stopniu podium – komentował Kamil.

- W tym sobotnim skoku na odległość 108 metrów też byłem blisko podparcia skoku. Spadłem z wysoka i ciężko było ładniej lądować. Ustać dalszy skok będzie trudno, ale to zależy od techniki. Jeśli ktoś będzie szybować nisko nad zeskokiem, może poprawić rekord. Adam na treningach ląduje tam czasem na 109-110 metrze.

Maciej Kot po pierwszej serii był drugi, jednak później lądował znacznie bliżej i spadł na trzecie miejsce. - W drugim skoku nie kalkulowałem, miałem po prostu gorsze warunki niż w pierwszej serii. Wyszło jak wyszło, ale jestem zadowolony z trzeciego miejsca. Forma jeszcze nie jest zbyt dobra, bo na treningach skoki nie są stabilne. Ale powoli rośnie, a na zawodach udaje się uzyskać dobre wyniki.
Źródło: Alicja Kosman/PZN
Najnowsze aktualności:

Komentarze użytkowników:
Autor:~Piotr   Data: 2010-07-26 15:30:42

Gratulacje dla chłopaków, szczególnie dla Adama, Kamila, Maćka i Tomka Byrta.

Autor:~Driada   Data: 2010-07-26 11:07:25

Adam jest jedynym skoczkiem na świecie, który 38 razy zdobył mistrzostwo kraju.

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.