Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Kwiecień 2020
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

XX Kursokonferencja PZN - Szczyrk, 24-26.11.2017

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

Drużyna na piątkę, walka była piękna

25-01-2020
Po raz pierwszy w tym sezonie nasi skoczkowie nie stanęli na podium zawodów drużynowych w Pucharze Świata. Na Wielkiej Krokwi, po pięknej walce, zajęli piąte miejsce. Do podium zabrakło zaledwie 6,4 punktu.

Już przed konkursem było wiadomo, że sytuacja naszej drużyny nie najlepsza. Mamy bowiem trzech bardzo mocnych zawodników, ale był problem z doborem czwartego, bo kilku skoczków przeżywa kryzys. Trener Michal Doleżal postawił na Jakuba Wolnego, który z kolei nie awansował do niedzielnego konkursu indywidualnego.

24-latek skoczył na miarę aktualnych możliwości. Po zawodach przyznał: - To był dla mnie najtrudniejszy konkurs w życiu w Pucharze Świata. Moja dyspozycja nie jest najlepsza, a trzeba się było pokazać z dobrej strony. Nie były to może jeszcze dobre skoki, ale na pewno wykonałem solidną pracę.

Wszyscy liczyli na to, że dobrze konkurs w naszej drużynie rozpocznie Piotr Żyła. Zawodnik WSS Wisła mocno spóźnił jednak skok i Polska po pierwszej grupie była szósta. Na szczęście w drugiej serii Żyła pokazał się już z dobrej strony. - Zabrakło mi chyba pewności po serii próbnej, która nie wyszła tak, jak się spodziewałem. Wtedy do głowy wkradło się zbyt dużo myśli - analizował 33-latek.

Dawno nie widać było takiej radości u Kamila Stocha. Skoczek KS Eve-nemet Zakopane oddał w konkursie dwa bardzo dobre skoki. Szczególnie zaimponował tym w drugiej serii. - Jestem bardzo zadowolony ze skoków i ich poziomu. Pojawiło się też coś, czego mi od dawna brakowało, czyli radość zaraz po oddaniu skoku. Taka świadomość, że zrobiłem wszystko, co mogłem. Dawno się tak nie cieszyłem - mówił Stoch.

Najlepszym zawodnikiem w naszej drużynie był Dawid Kubacki. Skoczek TS Wisła Zakopane uzyskał drugą notę dnia. Lepszy od niego był minimalnie tylko Stephan Leyhe. Mimo dalekich skoków, Kubacki nie był do końca zadowolony ze swoich skoków. - To nie były optymalne skoki, bo w obu było lekkie spóźnienie na progu. Jest zatem lekki niedosyt, ale z drugiej strony mimo tych błędów mogłem odlecieć i to mnie bardzo cieszy - opowiadał 29-latek.

Konkurs, który wygrali Niemcy trenowani przez Stefana Horngachera. Wyprzedzili oni Norwegów i Słoweńców. Rywalizacja stała na bardzo wysokim poziomie, a najlepiej świadczy o tym fakt, że Kubacki stracił rekord skoczni. Od teraz wynosi on 147 metrów i należy do Japończyka Yukii Sato.


Źródło: PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.