Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Luty 2020
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Dzień medialny PZN

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

(Fot. Tadeusz Mieczyński) (Fot. Tadeusz Mieczyński)

Skoczkowie zakończyli rok w Garmisch-Partenkirchen

01-01-2020
Fajerwerków nie było we wtorkowych kwalifikacjach, ale za to nasi skoczkowie zapowiadają petardy w konkursie, który tradycyjnie w Nowy Rok odbędzie się w Garmisch-Partenkirchen. Będzie on stał pod znakiem polsko-norweskim pojedynków w serii KO.

W aż trzech przypadkach nasi skoczkowie powalczą z Wikingami. Maciej Kot rywalizował będzie z Robertem Johanssonem. Stefan Hula zmierzy się z Danielem Andre Tande, a Piotr Żyła z Mariusem Lindvikiem.

W kwalifikacjach najlepszym z Polaków był Dawid Kubacki, który zajął 10. miejsce. Trzeci zawodnik klasyfikacji generalnej Turnieju Czterech Skoczni skakał bez błysku, ale solidnie. - To był dobry dzień dla mnie, choć skoki treningowe nie były do końca takie, jakbym chciał. Konkursy są ważniejsze, niż kwalifikacje, dlatego z fajerwerkami na skoczni poczekam do Nowego Roku - zapewnił.

Zaraz za nim uplasował się Kamil Stoch, który był zadowolony ze skoków, choć w pierwszej serii treningowej nie było kolorowo. - To był w porządku dzień i był on bardzo solidny dla mnie. Moje skoki były na dobrym poziomie. Było też stabilnie - powiedział Stoch, który przyznał, że wciąż czeka na skok, którym odpali.

Na 16. miejscu w kwalifikacjach sklasyfikowany został Piotr Żyła, który jednak bardzo dobrze spisywał się w seriach treningowych. W tym momencie wyrasta on na najrówniej skaczącego zawodnika trenera Michala Doleżala. Wiślanin w Ga-Pa skakał lekko przeziębiony. - Była fajna pogoda do skakania, to dlaczego miałem odpuszczać treningi. Przeleżałem w poniedziałek pół dnia i nawet trochę pospałem, więc sił mi nie brakowało - przyznał 32-latek.

W "30" znalazło się jeszcze miejsce dla Kota. Wyciągnął on wnioski ze słabego skoku w serii finałowej w Oberstdorfie i solidnie popracował pierwsze dnia rywalizacji na skoczni olimpijskiej. - To był solidny dzień dla mnie pod względem wykonanej. Odstający poziomem był tylko ten pierwszy skok treningowy. Mimo tego zrobiłem jednak krok w dobrą stronę - mówił zakopiańczyk.

Bardzo solidnie w niemieckiej części Turnieju Czterech Skoczni prezentuje się Stefan Hula. Wydaje się, że 33-latek powoli łapie pewność siebie. - To były chyba moje najlepsze skoki tej zimy - cieszył się Hula, który był 32. w kwalifikacjach, ale w seriach treningowych zajmował miejsca w "20".

Smutny ostatniego dnia starego roku był Jakub Wolny. Jako jedyny z Polaków nie przebrnął kwalifikacji. - Straszliwie męczyłem się w Garmisch-Partenkirchen. Chciałbym jednak pozostać na austriacką część turnieju, bo czuję, że niewiele brakuje mi do dobrego skakania - powiedział 24-latek.
Źródło: PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.