Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Styczeń 2020
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Podsumowanie sezonu zimowego w SMS Szczyrk

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

Tande wygrywa w Wiśle! Stoch na podium

24-11-2019
W niedzielę na Skoczni im. Adama Małysza w Wiśle-Malince podziwialiśmy walkę najlepszych skoczków narciarskich na świecie w konkursie indywidualnym. Pewne zwycięstwo odniósł Norweg Daniel Andre Tande, który o ponad 15 punktów pokonał Anze Laniska ze Słowenii. Na najniższym stopniu podium stanął reprezentant biało-czerwonych Kamil Stoch.

Pierwsze tej zimy zawody indywidualne przeszły już do historii. Szczęśliwy los w wietrznym konkursie wyciągnął norweski skoczek Daniel Andre Tande, który lądował dzisiaj na 127 oraz 129 metrze i tym samym pewnie wygrał niedzielne zawody. - To był bardzo wymagający konkurs szczególnie dla jury, ale zrobili oni wszystko jak najlepiej. Ja zrealizowałem swoje zadanie, oddałem dobre skoki i jestem zadowolony z wygranej - opowiada zwycięzca konkursu.

Na drugim stopniu podium stanął Anze Lanisek. Słoweniec dwukrotnie uzyskał 126 metrów i do triumfatora stracił dokładnie 15,8 punktu. - To był dla mnie bardzo dobry konkurs. Sędziowie ze swojej strony wykonali również bardzo dobrą pracę. Nie chcieli pozwolić na zbyt długie skoki, dbali o nas, dzięki czemu skoki były bezpieczne - podkreśla Słoweniec.

Powody do radości mieli również licznie zgromadzeni biało-czerwoni kibice. Trzecie miejsce w konkursie indywidualnym wywalczył Kamil Stoch, który po pierwszej serii zajmował 12. pozycję (118 m), jednak finale oddał skok na odległość 126,5 metra, zanotował spory awans i wskoczył na najniższy stopnień podium. - Był to trudny konkurs, zwłaszcza dla jury. Cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło i na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało - mówi tuż po konkursie Kamil Stoch. - Cieszę się, że w tych trudnych warunkach mogłem oddać dwa równe skoki i teraz mogę cieszyć się z miejsca na podium, bo równie dobrze można było skończyć dzisiejsze zawody poza “30”. Podczas loteryjnych warunków wszystko jest możliwe - dodaje Stoch. - Ten drugi skok był solidny, natomiast coś mi w nim nie zagrało, bo można było zrobić coś lepiej. W życiu bym nie przypuszczał, że skok ten da mi podium. Pierwszy skok wydawał mi się super, z niego byłem bardzo zadowolony, ale koniec końców wylądowałem poza dziesiątką - podkreśla Polak.

Pierwsze tej zimy pucharowe punkty zdobyli także: siódmy Dawid Kubacki (125 i 127 m) oraz 25. Maciej Kot (116,5 i 117 m).

Dobry skok oddał także Piotr Żyła (119 m), niestety upadł podczas lądowania i zawody ukończył na 35. miejscu. Polak zaliczył groźnie wyglądający upadek, na szczęście wszystko dobrze się skończyło. - Piotr Żyła podczas dzisiejszego upadku doznał powierzchownych stłuczeń i otarć naskórka, głównie w okolicy twarzoczaszki. Niezbędne zaopatrzenie medyczne zostało wykonane na miejscu. W tej chwili Piotr nie wymaga dalszej diagnostyki - powiedział lekarz zawodów Stanisław Szymanik.

Poza finałową "30" znaleźli się także: 33. Jakub Wolny (110,5 m), 38. Stefan Hula (106 m), 39. Paweł Wąsek (106,5 m) i 44. Aleksander Zniszczoł (103 m).

Źródło: Anna Karczewska / PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.