Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Listopad 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Prezes Apoloniusz Tajner wykładał na UJ

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

Przemysław Kantyka (fot. Alicja Kosman / PZN) Przemysław Kantyka (fot. Alicja...

Przemysław Kantyka: „To były udane kwalifikacje”

14-07-2017
Przemysław Kantyka nie miał problemów z awansem i pewnie zakwalifikował się do sobotniego konkursu indywidualnego. W kwalifikacjach podopieczny Radka Żidka uzyskał 121,5 metra i tym samym eliminacje zakończył na 32. miejscu.

Skoczek z Gilowic był zadowolony z wyniku czwartkowych kwalifikacji oraz z awansu do konkursu indywidualnego FIS Grand Prix w Wiśle. - Jesteśmy na etapie przygotowań do nowego sezonu i obecnie na takie skoki mnie stać. Myślę, że w kwalifikacjach skok wyszedł ok, ale jak podkreśla trener, mogę skakać jeszcze lepiej, bo cały czas są rezerwy - ocenia kwalifikacje Kantyka. - Fizycznie czuję się teraz dobrze, jestem dobrze przygotowany i nie mam co narzekać. Aktualnie miałem troszkę więcej regeneracji ze względu na to, że to jest już mój już trzeci start w sezonie letnim. Po zawodach w Wiśle czeka nas krótki urlop, a następnie wejdziemy na wyższe obroty - dodaje 21-latek. Reprezentant Polski podkreśla, że przeciąganie się nie jest łatwe dla skoczków. - Nie jest to ciekawe, kiedy czeka się tak u góry, bo jednak człowiek rozgrzewa się pod konkretny punkt, pod konkretną godzinę i przez takie przeciąganie organizm się wychładza, przez co nie jest na maksymalnych obrotach - kontynuuje.

Przemysław Kantyka nie stawia sobie celów wynikowych na kolejny sezon, bo najważniejsze są dobre i stabilne skoki. - Chcę wykonywać swoją pracę na maksimum możliwości, żebym potem nie powiedział, że mogłem zrobić coś lepiej. Nie nakładam na siebie żadnej presji, po prostu chcę robić wszystko najlepiej jak potrafię - wyjaśnia podopieczny Radka Żidka. 

Dla Przemysława Kantyki sezon rozpoczął się początkiem lipca, kiedy to wystartował w zawodach FIS Cup. - Te pierwsze starty były dla mnie przetarciem przed zawodami w Wiśle. W Villach zanotowałem całkiem dobry występ, choć drobne błędy się pojawiły. W pierwszym konkursie Letniego Pucharu Kontynentalnego w Kranju nałożyłem na siebie większą presję, ale już później w drugim konkursie wyciszyłem się całkiem, porozmawiałem sobie z trenerem i od razu inaczej to wyglądało - ocenia pierwsze starty w sezonie. - W czwartek w Wiśle pierwszy skok treningowy nie był zbyt dobry, ale później porozmawiałem z trenerem, skupiłem się na tym, co mam zrobić i w kwalifikacjach było już od razu lepiej - dodaje Kantyka.

Od tego sezonu nowym szkoleniowcem Kadry Narodowej B jest Czech  Radek Żidek. - Oceniam współpracę  z Radkiem bardzo dobrze. Super współpracuje mi się zarówno z nim, jak i z całym sztabem szkoleniowym. Wszyscy wykonują naprawdę solidną pracę. Wszyscy przykładamy się do tego i trenerzy robią też wszystko, żebyśmy mieli jak najlepsze warunki i odnosili potem sukcesy - chwali nowego trenera Kantyka. - Wszystko jest bardzo podobne do treningu z poprzednich lat, teraz tylko skupiamy się strasznie na szczegółach, bo jednak z tych szczegółów wychodzą później dobre skoki - dodaje. - Trener powiedział, że muszę skupiać się teraz nad pracą siły, bo technicznie jest w miarę ok. Muszę pracować nad powtarzalnością skoków, bo na innym poziomie jest u mnie siła i technika. Troszeczkę siłowo odstaję ze względu na wcześniejsze problemy ze zdrowiem - podsumowuje.
Źródło: Anna Karczewska / PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.