Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Czerwiec 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03 04
05 06 07 08 09 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

PZN i Scanmed organizatorem zebrania naukowego "Sport i ortopedia"

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

Andrzej Stękała (fot. Anna Karczewska / PZN) Andrzej Stękała (fot. Anna...

A. Stękała: „Skoki w końcu zaczynają mnie cieszyć”

07-01-2017
Andrzej Stękała małymi krokami wraca do swojej dobrej dyspozycji. Dzisiaj po skokach na odległość 128 i 123,5 metra zajął trzecie miejsce w zawodach FIS Cup w Zakopanem. Jak podkreśla nasz reprezentant - jego skoki na Wielkiej Krokwi są coraz lepsze, jednak droga do tej jego najlepszej dyspozycji jest jeszcze daleka.

>>>FOTORELACJA<<<

To był jeden z lepszych występów Andrzeja Stękały od dłuższego czasu. - Nareszcie skoki wyglądają lepiej, bardziej mnie cieszą i nie jest już to taka męczarnia - opowiada skoczek z Dzianisza. - Nie jest to jeszcze to, co bym chciał, aby było, ale cieszę się, że coś drgnęło - dodaje. - Naprawdę mam bardzo dużo do poprawienia, ale myślę, że z czasem będzie już coraz lepiej, jednak nie wiem, czy tej zimy wystarczy mi na to czasu - wyjaśnia Andrzej Stękała. - Ale jeśli cały czas będzie to szło w dobrym kierunku i w takim tempie, to myślę, że kolejnej zimy będzie już dobrze - dodaje trzeci zawodnik sobotniego konkursu. Andrzej Stękała podkreśla, że przed nim jeszcze wiele pracy, bo ma bardzo dużo elementów do poprawy. - Tak naprawdę nad wszystkim muszę popracować. Tu nie ma czegoś takiego, że muszę skupić się na konkretnej rzeczy, bo błędów nie jest mało i nad każdym elementem, no może poza lądowaniem, muszę teraz popracować - opowiada podopieczny Stefana Horngachera.

Sobotni konkurs w Zakopanem rozgrywany był w bardzo mroźnych warunkach, w porannych godzinach temperatura odczuwalna wynosiła nawet - 30 stopni Celsjusza. - Ten duży mróz był bardzo odczuwalny dzisiaj, było strasznie zimno i na ostatnią chwilę staraliśmy się wszyscy schodzić z szatni na górze w okolice belki, żeby organizm był jak najbardziej rozgrzany - tłumaczy 21-latek. - Poza tym obiekt był bardzo dobrze przygotowany, chociaż było bardzo twardo na zeskoku, ale dało się skakać. Nie było żadnych nierówności, a to jest bardzo ważne - ocenia przygotowanie obiektu Stękała.

Miniony sezon był najlepszy w karierze reprezentanta Polski, jednak tej zimy skoczek z Dzianisza jest daleki od swojej najlepszej dyspozycji. - Też chciałbym wiedzieć, dlatego ten sezon jest znacznie gorszy od poprzedniego, bo wtedy było naprawdę bardzo dobrze - wspomina zawodnik Kadry Narodowej A. - Ogólnie jest tak, że co roku zmieniałem trenera i zawsze potrzebowałem czasu, aby do każdego z nich się przyzwyczaić. Ledwo co się czegoś nauczyłem, to musiałem od nowa coś innego robić. Widać po chłopakach, że te nowe treningi od trenera Horngachera są naprawdę bardzo dobre, bo koledzy pokazują super poziom. Jednak ja tak jakby nie jestem jeszcze na nie gotowy. Po prostu potrzebuję czasu, aby się  do nich przystosować i się tego nauczyć - podsumowuje Andrzej Stękała. 
Źródło: Anna Karczewska / PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.