Istebna - trasy biegowe Kubalonka
Wisła - skocznia narciarska Malinka
Kliknij i oglądaj - Kamery on-line
Kwiecień 2016
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 01 | 02 | 03 | ||||
| 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 |
| 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 |
| 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 |
| 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 |
Następne zawody
W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.
Szukaj w serwisie
Aktualności
Robert Mateja: „Był to dla nas bardzo intensywny czas”
07-09-2015
Ostatnie tygodnie dla podopiecznych Roberta Matei były dość intensywnym okresem. Na początku starty w Kuopio, następnie we Frenstacie i Szczyrku. Trener Mateja jest zadowolony z pierwszej części sezonu letniego w wykonaniu jego zawodników, bo cel postawiony przed konkursami, czyli wywalczenie dodatkowego miejsca w zawodach poprzez starty w Letnim Pucharze Kontynentalnym – został zrealizowany.
Anna Karczewska: Za Wami taki dość intensywny okres startów. Jak Pan oceni ostatnie zawody w Kuopio, Frenstacie i Szczyrku?
Robert Mateja: Myślę, że było w porządku. Co prawda było już tutaj widać zmęczenie u zawodników, przede wszystkim u Przemka Kantyki, ale osiągnęliśmy to, co zakładaliśmy, czyli dodatkowe miejsce w konkursach FIS Grand Prix.
Obecnie najlepszym zawodnikiem jest Przemek Kantyka – czy ktoś do niego powoli doskakuje?
Zgadza się. W tej grupie obecnie zdecydowanie w najlepszej dyspozycji jest Przemek. Tam dociągają też do niego poszczególni zawodnicy jak Adam Ruda czy Krzysiek Leja, jednak nie ma u nich jeszcze takiej stabilizacji. Zdarzają się im skoki bardzo dobre, ale również te zdecydowanie słabsze.
W tych ostatnich konkursach Letniego Pucharu Kontynentalnego było już widać, że te skoki Przemka nie są już takie dobre. Miało na to wpływ tylko zmęczenie?
Raczej tak. Tutaj dość intensywny był ten okres. Startowaliśmy w zawodach FIS Cup, jak i również w Letniego Pucharu Kontynentalnego. Trochę tych startów było, dlatego te zmęczenie jest widoczne. Może nie fizyczne tylko takie psychiczne, kiedy już głowa w natłoku tych startów nie funkcjonowała tak jak powinna.
W sumie Przemek ze wszystkich naszych zawodników ma najwięcej startów w tym sezonie, bo nie tylko skakał w zawodach FIS Cup czy Letniego Pucharu Kontynentalnego, ale również w FIS Grand Prix. Czy nie boicie się, że nie wytrzyma on tego tempa i że latem za dużo tych startów będzie miał?
Troszkę dużo jest tych startów, ale tutaj korzystamy z tej możliwości rywalizowania. Zimą również będą zawody FIS Cup, ale to już w dość egzotycznych miejscach i nie wiadomo czy będziemy tam startowali, dlatego teraz staramy się wykorzystać tą szansę i pokazać się z jak najlepszej strony. A jak może uda nam się wywalczyć jakieś pieniążki na wyjazd, wtedy zimą uda nam się gdzieś pojechać.
Z wyników których zawodników jest Pan jeszcze zadowolony?
Tutaj jak mówiłem Adama Rudy, który musi jeszcze popracować, ponieważ zdarzają mu się też wpadki i to bardzo duże, bo skacze niektóre skoki super, ale za chwilę jest całkiem do kitu. Musimy to ustabilizować. Krzysiek Leja również skacze na dobrym poziomie. Tutaj Dawid Jarząbek też skakał fajnie. Obecnie ta jego dyspozycja jest troszkę słabsza, ale to normalne, że faluje ona u takich młodych zawodników. Łukasz Podżorski skakał bardzo fajnie w Szczyrku, ale to też trochę brakuje mu tej stabilizacji. Jednak cały czas pracujemy nad tym z zawodnikami i próbujemy to ustabilizować.
Łukasz Podżorski nie miał udanego początku sezonu. Teraz widać, że powoli dobija do grupy. Wprowadziliście inne treningi czy po prostu Łukasz tego lata tak długo wchodził w sezon?
U Łukasza generalnie próbujemy troszeczkę korygować jego sylwetkę. Cały czas ma problemy z pozycją dojazdową i z koordynacją, a te zmiany w dużym stopniu wpływają na technikę skoku.
A jakie macie plany na najbliższy czas?
W zeszłym tygodniu przebywaliśmy w domu. Dwukrotnie spotkaliśmy się, aby zrealizować trening na skoczni: w środę byliśmy w Wiśle, a w piątek w Zakopanem. Natomiast w ten weekend mamy zaplanowany start w zawodach FIS Cup w Einsiedeln, gdzie będziemy chcieli udać się już w czwartek.
Start w Czajkowskim był dla Przemka nagrodą za to, że wywalczył dla Polski dodatkowe miejsce czy pojechał dlatego, że Kadra B w tym czasie miała inne plany treningowe?
To była nagroda dla Przemka za dobre skakanie. Przed sezonem umówiliśmy się tak, aby to miejsce, które zawodnik wywalczył, żeby było dla niego przypisane. Chyba że sam zrezygnuje, to wtedy trener zdecyduje o zastępstwie.
Anna Karczewska: Za Wami taki dość intensywny okres startów. Jak Pan oceni ostatnie zawody w Kuopio, Frenstacie i Szczyrku?
Robert Mateja: Myślę, że było w porządku. Co prawda było już tutaj widać zmęczenie u zawodników, przede wszystkim u Przemka Kantyki, ale osiągnęliśmy to, co zakładaliśmy, czyli dodatkowe miejsce w konkursach FIS Grand Prix.
Obecnie najlepszym zawodnikiem jest Przemek Kantyka – czy ktoś do niego powoli doskakuje?
Zgadza się. W tej grupie obecnie zdecydowanie w najlepszej dyspozycji jest Przemek. Tam dociągają też do niego poszczególni zawodnicy jak Adam Ruda czy Krzysiek Leja, jednak nie ma u nich jeszcze takiej stabilizacji. Zdarzają się im skoki bardzo dobre, ale również te zdecydowanie słabsze.
W tych ostatnich konkursach Letniego Pucharu Kontynentalnego było już widać, że te skoki Przemka nie są już takie dobre. Miało na to wpływ tylko zmęczenie?
Raczej tak. Tutaj dość intensywny był ten okres. Startowaliśmy w zawodach FIS Cup, jak i również w Letniego Pucharu Kontynentalnego. Trochę tych startów było, dlatego te zmęczenie jest widoczne. Może nie fizyczne tylko takie psychiczne, kiedy już głowa w natłoku tych startów nie funkcjonowała tak jak powinna.
W sumie Przemek ze wszystkich naszych zawodników ma najwięcej startów w tym sezonie, bo nie tylko skakał w zawodach FIS Cup czy Letniego Pucharu Kontynentalnego, ale również w FIS Grand Prix. Czy nie boicie się, że nie wytrzyma on tego tempa i że latem za dużo tych startów będzie miał?
Troszkę dużo jest tych startów, ale tutaj korzystamy z tej możliwości rywalizowania. Zimą również będą zawody FIS Cup, ale to już w dość egzotycznych miejscach i nie wiadomo czy będziemy tam startowali, dlatego teraz staramy się wykorzystać tą szansę i pokazać się z jak najlepszej strony. A jak może uda nam się wywalczyć jakieś pieniążki na wyjazd, wtedy zimą uda nam się gdzieś pojechać.
Z wyników których zawodników jest Pan jeszcze zadowolony?
Tutaj jak mówiłem Adama Rudy, który musi jeszcze popracować, ponieważ zdarzają mu się też wpadki i to bardzo duże, bo skacze niektóre skoki super, ale za chwilę jest całkiem do kitu. Musimy to ustabilizować. Krzysiek Leja również skacze na dobrym poziomie. Tutaj Dawid Jarząbek też skakał fajnie. Obecnie ta jego dyspozycja jest troszkę słabsza, ale to normalne, że faluje ona u takich młodych zawodników. Łukasz Podżorski skakał bardzo fajnie w Szczyrku, ale to też trochę brakuje mu tej stabilizacji. Jednak cały czas pracujemy nad tym z zawodnikami i próbujemy to ustabilizować.
Łukasz Podżorski nie miał udanego początku sezonu. Teraz widać, że powoli dobija do grupy. Wprowadziliście inne treningi czy po prostu Łukasz tego lata tak długo wchodził w sezon?
U Łukasza generalnie próbujemy troszeczkę korygować jego sylwetkę. Cały czas ma problemy z pozycją dojazdową i z koordynacją, a te zmiany w dużym stopniu wpływają na technikę skoku.
A jakie macie plany na najbliższy czas?
W zeszłym tygodniu przebywaliśmy w domu. Dwukrotnie spotkaliśmy się, aby zrealizować trening na skoczni: w środę byliśmy w Wiśle, a w piątek w Zakopanem. Natomiast w ten weekend mamy zaplanowany start w zawodach FIS Cup w Einsiedeln, gdzie będziemy chcieli udać się już w czwartek.
Start w Czajkowskim był dla Przemka nagrodą za to, że wywalczył dla Polski dodatkowe miejsce czy pojechał dlatego, że Kadra B w tym czasie miała inne plany treningowe?
To była nagroda dla Przemka za dobre skakanie. Przed sezonem umówiliśmy się tak, aby to miejsce, które zawodnik wywalczył, żeby było dla niego przypisane. Chyba że sam zrezygnuje, to wtedy trener zdecyduje o zastępstwie.
Najnowsze aktualności:
- 29-03-2016 - Łukasz Kruczek: „Poczułem, że to jest dobry moment, by odejść”
- 29-03-2016 - Prezes Tajner o wyborze Stefana Horngachera
- 24-03-2016 - Stefan Horngacher trenerem głównym Kadry Narodowej mężczyzn w skokach narciarskich
- 23-03-2016 - PZN podziękował w Wiśle trenerowi Łukaszowi Kruczkowi
- 23-03-2016 - AZS Zakopane drużynowym mistrzem Polski w skokach
Twój komentarz:
wstecz


