Istebna - trasy biegowe Kubalonka
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Kwiecień 2016
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03
04 05 06 07 08 09 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Przedsezonowa konferencja PZN 2013/14 - skoki i biegi narciarskie

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

(Wszystkie fot. Anna Karczewska / PZN) (Wszystkie fot. Anna Karczewska /...

Kadrowicze podsumowują zawody COC w Zakopanem

02-02-2015
Zawody Pucharu Kontynentalnego w Zakopanem były udane dla naszych reprezentantów, jednak polscy skoczkowie nie ukrywają, że liczyli na nieco lepsze lokaty, ponieważ stać ich było na walkę o miejsca na podium. Bartłomiej Kłusek dwukrotnie zajmował miejsca w czołowej „10”, Stefan Hula w niedzielę zajął siódmą pozycję, natomiast Krzysztof Miętus dwukrotnie punktował w zakopiańskich konkursach. Nasi kadrowicze podsumowują zawody w Zakopanem i oceniają swoją obecną dyspozycję. 

Dwukrotnie dziewiąte miejsce w zawodach Pucharu Kontynentalnego zajmował Bartłomiej Kłusek, jednak ze swoich niedzielnych skoków nasz reprezentant nie jest do końca zadowolony. – W sumie można powiedzieć, że skoki były w porządku, tylko tam w tym drugim skoku troszkę przypóźniłem na progu i już się nie udało tak odlecieć, więc mogę powiedzieć, że tak średnio jestem zadowolony – przyznaje Bartłomiej Kłusek. – Dzisiaj były super warunki w ogóle praktycznie nie wiało, dlatego fajnie po prostu się skakało – dodaje. Pozytywnie natomiast nasz reprezentant ocenia swoją obecną dyspozycję. – Skacze mi się w sumie całkiem dobrze, ale cały czas pojawiają się jakieś błędy, które trzeba korygować, także jest nad czym jeszcze pracować. Ale mimo tych błędów wszystko idzie ku dobremu – stwierdza podopieczny Macieja Maciusiaka. Bartłomiej Kłusek na drugą część sezonu stawia sobie wysokie cele. – Myślę, że spokojnie stać mnie na regularne punktowanie w „10”, a nawet o wyższe pozycje. Wiem, że stać mnie nawet na podium, ale muszę po prostu skakać swoje, bo takie myślenie właśnie i napalanie się na wynik nic nie daje – tłumaczy skoczek z Buczkowic.

Do wspólnego treningu z Kadrą B powrócił Jakub Wolny, z którego wszyscy bardzo się cieszymy. – Trochę stęskniliśmy się za Kubą, także cieszymy się, że wraca. Co prawda dopiero zaczął trenować razem z nami po tej kontuzji i był na takim pierwszym krótkim obozie razem z nami, ale fajnie, że w końcu do nas powrócił – mówi z uśmiechem na twarzy Bartłomiej Kłusek.

Swoją pozycję w stosunku do pierwszego konkursu poprawił natomiast Krzysztof Miętus, który ukończył niedzielna rywalizację na 18. miejscu. – Mogę powiedzieć, że ten konkurs trochę taki na plus, ponieważ te skoki były już takie lepsze, zwłaszcza ten ostatni był taki najlepszy – ocenia swój występ Krzysztof Miętus. – Z tego skoku z pierwszej serii nie byłem do końca zadowolony, ale ważne, że potrafiłem się zmobilizować na druga serię i się poprawić – dodaje. W sobotę Krzysztof Miętus narzekał na problemy zdrowotne, ale zapewnia, że w niedzielę czuł się już lepiej. – Dzisiaj czuję się już lepiej. Jeszcze rano bolała mnie głowa, ale w trakcie konkursu było już dobrze. Wczoraj nie wiem co to było, po prostu miałem dreszcze i strasznie bolał mnie brzuch, w ogóle nie miałem nawet humoru na skoczni, nie mówiąc już tutaj o skakaniu – tłumaczy skoczek z Zakopanego. – Właśnie to aż było dziwne, że ja nie miałem humoru, ale czasami tak jest – dodaje. Pozytywnie natomiast Krzysztof Miętus ocenia swoją obecną dyspozycję. – Jest coraz lepiej, może nawet nie tyle po wynikach to widać, jak po skokach. Już nie ma takiej różnicy jak była jeszcze w lecie czy na początku zimy. Na pewno idzie to wszystko w dobrym kierunku i tego muszę się trzymać, żeby nie chcieć za szybko, bo wiadomo, że już by się chciało być wśród najlepszych, ale powolutku do tego dojdziemy – podsumowuje 23-latek.

Bardzo dobre skoki przez cały weekend oddawał natomiast Stefan Hula. – Pod względem skoków całkiem dobrze ocenię ten weekend, ale wczoraj czułem duży niedosyt, bo oddałem naprawdę fajne skoki, a niestety zająłem dopiero 16. miejsce. Co przyznam, że trochę bolało, bo ten przelicznik nie był do końca sprawiedliwy – wyjaśnia Stefan Hula. – Zostało mi odjętych dużo punktów, a tak naprawdę ten wiatr był tylko na buli. Jednak na zawodach Pucharu Kontynentalnego są tylko trzy albo cztery punkty pomiaru wiatru i to nie jest do końca sprawiedliwe i zadziało to wczoraj bardzo na moją niekorzyść – dodaje. – Z tymi skokami odległościowo powinienem wygrać, a byłem dopiero 16. – ocenia nasz zawodnik. – W niedzielę te skoki też były fajne i bardzo niedużo zabrakło do podium, więc myślę, że całkiem pozytywnie mogę ocenić ten konkurs – przyznaje Stefan Hula. Mimo wszystko nasz reprezentant uważa, że stać go na znacznie lepsze skoki niż te, które prezentował w Zakopanem. – Wiem, że potrafię skakać zdecydowanie lepiej, bo jest jeszcze trochę rzeczy do poprawienia, także drzemią jeszcze jakieś rezerwy. Wierę, że jak poprawię pewne elementy, to na pewno uzyskam w każdym skoku te kilka metrów więcej – tłumaczy podopieczny Macieja Maciusiaka. – Moja dyspozycja jest stabilna i już w Pucharze Kontynentalnym w Planicy było całkiem nieźle. Tutaj poza tym wczorajszym dniem też było dobrze, tzn. dyspozycja była ok, tylko wynik nie do końca taki, jaki powinien być, a dzisiaj znowu miejsce w „10” także to cieszy – przyznaje Stefan Hula. Nasz reprezentant zapewnia, że stać go na znacznie lepsze skoki i miejsca niż tylko pozycje w czołowej „10”. – Będę walczył na pewno o więcej, niż tylko miejsce w „10”, bo miejsce w „10” jest fajne, ale stać mnie na znacznie wyższe lokaty, także tylko dobre skoki, troszkę szczęścia i będzie na pewno lepiej – podsumowuje.
Źródło: Anna Karczewska / PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2014 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.