Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Luty 2017
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Otwarcie mistrzostw świata w Oslo

Szukaj w serwisie

PZN  »  Skoki  »  Aktualności

Aktualności

Łukasz Kruczek (fot. Alicja Kosman / PZN) Łukasz Kruczek (fot. Alicja...

Łukasz Kruczek: „Nie ma powrotu do przeszłości”

15-04-2013
Trener kadry polskich skoczków Łukasz Kruczek w minionym tygodniu wziął udział w obradach dwóch komisji skoków narciarskich Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) - do spraw przepisów i kontroli oraz sprzętu i rozwoju. – Pojechałem do Zurychu, ponieważ tam po prostu trzeba być: obejrzeć pewne kwestie z boku, sprawdzić w jakim kierunku zmierzają skoki narciarskie.

Obrady komisji odbywały się w dniach 12-13 kwietnia. - Byłem tam już po raz drugi. Nie jestem członkiem komisji, więc nie miałem prawa głosu, natomiast mogłem brać udział w dyskusji. To ciekawe doświadczenie, całkiem inna perspektywa. Można z innej strony poznać tych wszystkich ludzi, których na co dzień spotyka się na zawodach jako sędziów, czy działaczy. Termin obrad komisji czasem koliduje z przygotowaniami do sezonu, dlatego też jeśli tylko mogę, to korzystam z możliwości uczestnictwa – wyjaśnił trener.

- Żadnej rewolucji nie będzie. Zmiany planowane na najbliższy sezon są w zasadzie kosmetyczne, ponieważ zaledwie rok temu wiele się zmieniło. Mamy teraz zresztą sezon olimpijski
– zauważył Kruczek. Najgłośniej komentowanym pomysłem jest idea zmniejszenia liczby sędziów orzekających z pięciu do trzech (obecnie punkty przyznaje pięciu sędziów, ale dwie skrajne noty są odrzucane, w nowym projekcie wszystkie noty będą się liczyć). – Delikatnie mówiąc: to pomysł kompletnie pozbawiony sensu! Może przecież dojść do tak kuriozalnej sytuacji, że w przypadku gry o dużą stawkę (np. igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata) jeden z sędziów „nie zauważy” telemarku zawodnika i niższa nota zdecyduje o medalu. W zamyśle chodziło ponoć o zwiększenie odpowiedzialności sędziów, będą oni musieli być bardziej skoncentrowani, bo w razie błędu zostaną także bardziej napiętnowani. Jednak nie przekonują mnie te argumenty. Pomysł prezydenta FIS Gian Franco Kaspera, aby całkiem zlikwidować sędziów orzekających też jest dla mnie nie do przyjęcia. Noty za styl są nieodłączną częścią skoków narciarskich, dyscypliny zawierającej element artystyczny – komentował trener polskich skoczków.

Łukasz Kruczek zdradził także, że podczas obrad komisji dyskutowano też nad trzecim pomysłem – zmianą wartości not za styl i to według niego było najciekawszą z tych trzech propozycji (niestety nie podjęto żadnych decyzji w tym zakresie). Trzech zamiast pięciu sędziów zostanie przetestowanych tego lata, jednak nie podczas całego sezonu – tylko w niemieckich miejscowościach: Hinterzarten (27-28 lipiec) oraz Klingenthal (3 października). Tej zimy na pewno nowy przepis nie zostanie wprowadzony z racji igrzysk olimpijskich w Sochi.

Postanowiono również ukrócić możliwość kombinowania przez trenerów za pomocą zmian długości rozbiegu. Przetestowane zostanie takie rozwiązanie, aby zawodnicy otrzymywali dodatkowe punkty tylko wtedy, gdy przekroczą pewną granicę – będzie to na przykład 95% HS danej skoczni. Nie zostało jeszcze dokładnie ustalone, co będzie tą granicą.

Przeliczniki kompensujące wpływ wiatru oraz długość rozbiegu na stałe zadomowiły się już w skokach narciarskich i nic nie wskazuje na to, by w kolejnych sezonach FIS chciał od nich odejść. – Nie ma możliwości powrotu do przeszłości. Gdyby nie było przeliczników za kierunek wiatru i długość rozbiegu, to zimą udawałoby się przeprowadzić co najwyżej po dwa konkursy Pucharu Świata. Wiatr ma coraz większy wpływ na skoki, a sami zawodnicy coraz lepiej potrafią wykorzystać nawet najmniejsze zmiany, dlatego nikt już nawet nie myśli o odrzuceniu tego przepisu – stwierdził Łukasz Kruczek.

Polacy złożyli pod obrady trzy wnioski. Pierwszy z nich dotyczył wprowadzenia węższych kombinezonów, podobnych do tych z lata. Komisja nie przychyliła się pozytywnie do całego wniosku, jednak pośredni efekt został osiągnięty – drobne korekty szwów ułatwią kontrolę kombinezonów, a co za tym idzie będzie sprawiedliwiej. Drugim wnioskiem był zakaz modyfikowania butów - również nie został rozpatrzony pozytywnie. Stronie polskiej udało się natomiast rozpocząć dyskusję na temat kroju rękawiczek. Wprowadzone zostaną jasne przepisy regulujące ich wielkość.

Wstępne kalendarze zawodów FIS:


Letnia Grand Prix 2013
Puchar Kontynentalny i FIS Cup - lato 2013
Puchar Świata 2013/2014
Puchar Kontynentalny i FIS Cup - zima 2013/2014
Źródło: Alicja Kosman / PZN
Najnowsze aktualności:

Komentarze użytkowników:
Autor:~Fanka   Data: 2013-04-16 11:14:40

Nie przekonasz mnie choć byś zrobił stójkę na głowie :))) na zeskoku skoczni. W skokach już prawie wszystko zmienili ciekawe na jakie jeszcze pomysły wpadną rządzący tam nie zmienia się tylko jedno skokami rządzą od kilkunastu lat ci sami ludzie.Tak nie ma kadencyjności dożywocie.

Autor:~Fanka   Data: 2013-04-16 11:12:24

@Emil od dawna pisze i mówię, że w skokach ma wygrywać ten co skoczy najdalej koniec kropka. Na tym polegają skoki narciarskie a odkąd istnieje ten poroniony NS tak nie jest i można podać przykłady, że np: ktoś skoczył prawie 10 m dalej a i tak nie wygrał bo go upierniczyli jakimiś notami za wiatry a kibic stojący na stadionie nic nie wie ma tak wymieszane w głowie, że nie może pojąć dlaczego nie wygrał ten co skoczył najdalej.To co FIS zrobił ze skokami parę lat temu a raczej konkretna osoba/wiadomo/ to jest kpina ze skoków narciarskich bo jak by w innych dyscyplinach mieli przyznawać punkty za wiatry bo jednemu wiało w tył a drugiemu w twarz to była by kompromitacja dyscyplin a sa takie, że niby można by to wprowadzić choć by w biegach jak zawodniczka leci pod wiatr to ma trudniej a jak z wiatrem to łatwiej, na szczęście na taki poroniony pomysł nikt tam nie wpadł ale gdyby tam rządził Hofer to pewnie do głowy już dawno by mu coś przysz

Autor:~Emil   Data: 2013-04-15 22:00:33

Widzę że dalej niektórzy nie zauważyli że w tej chwili o wynikach w skokach na poziomie top 20 decyduje TYLKO wiatr. Stawka jest tak wyrównana że zawodnik nr 1 nie ma szans przeskoczyć zawodnika nr 20 jeśli różnica w wietrze między nimi wynosi nawet 1 m/s. Przeliczniki jakoś tak w 50% rekompensują wiatr. Na pewno nikogo nie każą bo każdy zawodnik co w stopniu miernym opanował technikę skakania jest w stanie tak wiatr wykorzystać jak to wynika z przeliczników. Ostatnio policzyłem w excelu ile punktów za wiatr mieli zawodnicy na poszczególnych miejscach. I wyszło że najwięcej odjęte mieli zwycięzcy, i to zdecydowanie. I mimo że im się odejmuje to dalej wygrywają. To dużo mówi...

Autor:~Fanka   Data: 2013-04-15 19:45:28

Bzdura i tyle bzdurą są punkty za wiatr i te całe przeliczniki ja zdania nigdy nie zmienię pod tym względem nigdy nie pojmę dlaczego za to, że ktoś potrafi wykorzystać warunki jest za to karany a zawody są przeciągane i nawet odwoływane mimo nowego systemu tak bylo w minionym sezonie nastepna bzdura to punkty za styl może by tak pouczyć polskich sędziów żeby celowo nie zaniżali polskim skoczkom not ? bardzo często nasi zaniżają naszym noty żeby się przypodobać nie wiem komu znaczy wiem , wiadomo, i trzeba sobie to powiedzieć jasno kibic ślepy nie jest bardzo często noty dają za nazwisko i nie ważne jak skoczek leci i ląduje a teraz z trzema sędziami to dopiero będą przekręty wystarczy zanizona lub zawyżona jedna ocena aby kogoś pozbawić podium lub komuś je dać.

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.