Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Maj 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Dzień otwarty w SMS Szczyrk

Szukaj w serwisie

PZN  »  Kombinacja  »  Aktualności

Aktualności

MŚJ 2018: Paweł Twardosz 21. na inaugurację!

30-01-2018
Paweł Twardosz wywalczył 21. miejsce w pierwszej z trzech konkurencji kombinatorów norweskich podczas Mistrzostwa Świata Juniorów w szwajcarskim Kanderstegu. We wtorek po złoto juniorskiego czempionatu sięgnął Czech Ondrej Pazout, który o niespełna trzy sekundy pokonał Norwega Einara Luraasa Oftebro. Brązowym medalistą został Amerykanin Ben Loomis.

We wtorek, 30 stycznia 2018 roku kombinatorzy norwescy rozpoczęli rywalizację w Mistrzostwach Świata Juniorów. W pierwszej konkurencji juniorskiego czempionatu dwuboiści walczyli na obiekcie HS-106 w Kanderstegu oraz w biegu na dystansie 10 km. Na półmetku zmagań prowadził Czech Onderj Pazout, który po skoku na odległość 103 metry o 11 sekund wyprzedzał swojego rodaka Jana Vytrvala (101 m). Trzecie miejsce zajmował Austriak Johanne Lamparter. Najwyżej z Polaków po serii skoków do kombinacji norweskiej sklasyfikowany był Piotr Kudzia, który wylądował na 97 metrze i plasował się na 12. pozycji.

Lokatę w czołowej "30" na półmetku rywalizacji zajmował również Paweł Twardosz, który po skoku na odległość 94,5 metra był 26. Mateusz Jarosz uzyskał uzyskał 89 metrów i uplasował się na 33. miejscu. Natomiast dwie lokaty za nim znalazł się Andrzej Szczechowicz, który również wylądował na 89 metrze.

Z czwórki naszych dwuboistów tylko Paweł Twardosz wywalczył miejsce w czołowej "30" zawodów. Piotr Kudzia ukończył pierwszą konkurencję na 36. pozycji, Andrzej Szczechowicz był 43., a Mateusz Jarosz 44.

- Z wyników osiągniętych na skoczni generalnie jesteśmy zadowoleni,chociaż wiemy, że chłopaków stać na jeszcze lepsze skoki - ocenia Tomasz Pochwała. - Mamy bardzo młodą drużynę i u zawodników widać jeszcze braki w biegu. Poza tym trasa była bardzo ciężka, techniczna i naprawdę wymagająca - dodaje trener naszych juniorów. - Na trasie mieliśmy jeszcze kilka przygód - Piotr Kudzia złamał kijek, na zjazdach przewrócili się Paweł Twardosz oraz Andrzej Szczechowicz i tutaj chłopakom uciekło trochę sekund, dlatego te miejsca mogły być dzisiaj lepsze - wyjaśnia trener Pochwała. - Po pierwszym dniu rywalizacji czujemy lekki niedosyt, ale nie możemy powiedzieć, że było źle. Zawodnicy dali z siebie dzisiaj 100 %, teraz czas na regenerację i walczymy dalej, bo przed nami jeszcze kilka startów w Kanderstegu - podsumowuje Tomasz Pochwała.

Źródło: Anna Karczewska / PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.