Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Luty 2020
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Podsumowanie sezonu SMS Szczyrk 2015/16

Szukaj w serwisie

PZN  »  Kombinacja  »  Aktualności

Aktualności

"kombinatorzy" - nie wszyscy

Młodzi "kombinatorzy" marzą, jak wszyscy, o Vancouver

04-12-2008

Kuba Michalczuk - trener kadry młodzieżowej w kombinacji norweskiej zapytał swoich "podopiecznych":  o to czego oczekują (od siebie) w nadchodzącym sezonie i  o przebieg ich sportowej kariery. Tak zebraliśmy kilka wypowiedzi, z których wynika, że pod tym względem dwuboiści nie odbiegają od swoich kolegów z innych grup szkoleniowych:


Marcin Mąka:

"Liczę na zdobycie pierwszych w swojej karierze punktów Pucharu Świata i wyjazd na Mistrzostwa Świata do Liberca, a miejsce które mnie będzie satysfakcjonowało, to miejsce w piętnastce (w Libercu).

Sport zacząłem uprawiać w wieku siedmiu lat, Tata zapisał mnie na skoki i tak trafiłem do klubu, w którym jestem do teraz - TS Wisła Zakopane. Aktualnie oprócz uprawiania sportu zajmuję sie rodziną (jestem żonaty:-). Mam córkę Madzię i w wolnych chwilach to właśnie z nimi staram się spędzać jak najwięcej czasu.

Mateusz Wantulok:

"Głównym celem są pierwsze punkty w Pucharze Kontynentalnym, miejsce w dziesiątce na Uniwersjadzie w Chinach, drużynowo pierwsza trójka (Uniwersjada) i uzyskanie kwalifikacji olimpijskiej:).

Moja przygoda z nartami rozpoczęła się 10 lat temu w klubie sportowym KS Wisła Ustronianka, trenowałem wtedy pod okiem bardzo dobrego szkoleniowca Jana Szturca, który do tej pory udziela mi cennych wskazówek.  Teraz jestem członkiem klubu sportowego AZS AWF Katowice. Po niespełna 4 latach zostałem powołany do kadry młodzieżowej w skokach narciarskich. Moim trenerem był Piotr Fijas i przez okres 3 lat, pod jego opieką znowu nabyłem nowych doświadczeń. Niestety nie udało mi się przebić dalej (do wyższej rangą kadry "B"). Po namowach trenera Szturca wystartowałem w zawodach w kombinacji norweskiej i wygrałem je (w ciężkich bojach;). Po tym sezonie zostałem powołany do kadry młodzieżowej w kombinacji norweskiej, a moim trenerem był Władysław Wawrytko. Był to dla mnie ciężki rok, trudno było wytrzymać treningi biegowe. W kolejnym sezonie trenerem kadry został Jakub Michalczuk, pod którego skrzydłami trenuję do dzisiaj. Poza "kombinowaniem" zajmuję się również nauką, jestem studentem Akademii Wychowania Fizycznego w Katowicach. Aktualnie jestem PRAWIE na 3 roku ! :-)"

Andrzej Zarycki:

"Oczekiwania na nadchodzacy sezon? Przede wszystkim chciałbym dobrze skakać i biegać, a po okresie przygotowawczym myślę, że jest to bardzo mozliwe, ponieważ pierwsze skoki w zimie pokazały, że możliwosci są. A co do biegów, myslę, że utrzyma się forma z poprzednich sezonów, bo, poza małymi wyjątkami, bieganie naprawdę wychodziło mi nieźle.

Rozpocząłem treningi w wieku 6 lat w klubie LKS Poroniec. Moim pierwszym trenerem był Stanisław Trebunia-Tutka. Od początku mojej kariery zajmowałem sie kombinacją norweską. Po kilku latach treningu w klubie postanowiłem dalej podążać w tym kierunku, więc rozpocząłem naukę w gimnazjum mistrzostwa sportowego. Pierwszym trenerem był Adam Celej. Bardzo dobrze wspominam współpracę z tym trenerem ponieważ było mi dane pojechać na Mistrzostwa Świata dzieci, co było w dużej mierze zasługą trenera. Następnie trenowałem z Władysławem Wawrytko. Praca  z tym trenerem przyniosła mi do tej pory największe osiągnięcie jakim było drugieI miejsce w Mistrzostwach Polski.
Obecnie trenuję z Jakubem Michalczukiem i dalsza część mojej historii właśnie sie rozpoczęła. Mam nadzieję, że będzie owocna w dobre wyniki sportowe."

Adam Cieślar:

"W tym sezonie zimowy moim głównym celem są Mistrzostwa Świata Juniorów i zajęcie na nich miesca w pierwszej piętnastce i zawody EYOF w Szczyrku - mam nadzieję na pierwszą szóstkę.

Swoją przygodę ze skokami zacząłem w 2001 roku,  a w kombinacji norweskiej jestem od dwóch lat. Oprócz sportu, interesuję się motoryzacją."

Artur Broda:

"Mój cel to limit olimpijski... Czyli pierwsza dziesiątka Pucharu Kontynentalnego. I wierzę, że ten cel jest do osiągnięcia.

Sport zacząłem uprawiać w 1995 roku. To znaczy skoki narciarskie i jest tak po dziś dzień, doszły tylko biegi narciarskie. A poza sportem lubię łowić ryby i słuchać muzyki."

Paweł Słowiok:

"W zbliżającym się sezonie zimowym oczekuję dobrych startów w EYOF i MŚJ oraz Alpen Cup. Moim celem jest zajęcie miejsca w pierwszej szóstce na EYOF oraz miejsce w pierwszej 25 na MŚJ.

Trenować zacząłem w 1999 roku w KS Wisła Ustronianka pod okiem Jana Szturca. W czasie wolnym lubię pograć w piłkę nożna i pograć na komputerze. Chodzę do Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Szczyrku do I klasy licealnej.

Wojciech Cieślar:

"Nadchodzący sezon jest dla mnie szczególny, ponieważ w lutym w Libercu odbędą się Mistrzostwa Swiata w których będę brał udział, a moim celem jest znalezienie się w czołowej 30. To miejsce daje mi prawo startu w Olimpiadzie 2010 roku. W tym sezonie mam również wiele startów w Pucharze Kontynentalnym i Pucharze Swiata, w których również chce się pokazac z jak najlepszej strony.

Ja zaczynałem wtedy, kiedy Małysz wygrał po raz pierwszy, to był chyba rok 1996. Skakałem sobie koło domu, przyszedł trener Szturc i zaproponował żebym spróbował w klubie. Zapisałem się do klubu i zacząłem skakać. Na początku bardzo mnie to bawiło, ale z czasem było coraz trudniej. Wtedy nie było tylu imprez dla młodych skoczków, co teraz. Nie było szans się pokazać. Najtrudniejsze było przejście do seniorów. Wtedy nie było tak dopracowanych kadr, jak teraz. Razem ze mną startowała silna grupa skoczków z Rutkowkim, Hulą i trenerzy stawiali raczej na nich. A ponieważ chodziłem do szkoły w Szczyrku, gdzie jednak kombinacja jest silniejsza niż same skoki, postanowiłem spróbować sił w tej dyscyplinie. Od drugiej klasy liceum trenowałem kombinację już na poważnie. To dość późno, bo zawodnikowi potrzeba siedmio - ośmioletniego treningu wytrzymałościowego. Teraz musimy potrenować konkretniej - my jesteśmy kombinatorami od czterech lat, a najlepsi byli szkoleni w tej konkurencji od najmłodszych lat. To poważna różnica.  W wolnym czasie lubię sobie zagrać w piłkę, w siatkówkę z kolegami. Ale tego wolnego czasu nie ma za wiele, muszę często jeździć do Katowic na uczelnię, w dodatku moja dziewczyna jest z Poznania! Tak naprawdę pół życia spędziłem poza domem, ciągle jestem w rozjazdach."

Źródło: PZN
Najnowsze aktualności:

Komentarze użytkowników:
Autor:~Czesław   Data: 2008-12-06 22:55:37

Panie trenerze życzę osiągania sukcesów w tej trudnej konkurencji.

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.