"Trzy medale na kolejnej imprezie? O takim sukcesie nawet nie śmiałam myśleć!"
Justyna Kowalczyk 05.03.2011
Relacje LIVE
Następne zawody
W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.
Szukaj w serwisie
Aktualności
Justyna Kowalczyk ma nowego sponsora
06-08-2010
Już niedługo zobaczymy Justynę Kowalczyk w nowej roli – Polka wystąpi w reklamach greckiego Polanku, z którym podpisała właśnie umowę sponsorską.
Mistrzyni olimpijska otrzyma bardzo wysokie wynagrodzenie. Umowę z Polbankiem podpisał również Polski Związek Narciarski. Dzięki tym środkom PZN zakupi 11 pojazdów, w tym osiem mikrobusów.
- Pieniądze zawsze były u mnie na drugim miejscu i dalej tak będzie. Być może kiedyś się przydadzą, by się wyleczyć, gdy już na dobre zakończę sportową karierę – mówi Justyna Kowalczyk.
Polka od kilku miesięcy przygotowuje się do nowego sezonu. - Bez przerwy trenuję. Najpierw miesiąc na Kamczatce, później trzy zgrupowania wysokogórskie. W sobotę jadę na kolejne zgrupowanie, do Otepaa w Estonii, gdzie spędzę 22 dni. Tam szykują się tam fajne zawody, maraton na rolkach stylem klasycznym.
- Codziennie jestem na nartach. I to długo, po sześć, siedem godzin. Niby tak jak zwykle, ale to monotonne. Przez dwa tygodnie obozu pogoda była wręcz wyśmienita. Biegaliśmy po lodowcu w strojach kąpielowych. Wszyscy wyglądaliśmy jak plażowicze na nartach – śmieje się Justyna Kowalczyk.
Mistrzyni olimpijska otrzyma bardzo wysokie wynagrodzenie. Umowę z Polbankiem podpisał również Polski Związek Narciarski. Dzięki tym środkom PZN zakupi 11 pojazdów, w tym osiem mikrobusów.
- Pieniądze zawsze były u mnie na drugim miejscu i dalej tak będzie. Być może kiedyś się przydadzą, by się wyleczyć, gdy już na dobre zakończę sportową karierę – mówi Justyna Kowalczyk.
Polka od kilku miesięcy przygotowuje się do nowego sezonu. - Bez przerwy trenuję. Najpierw miesiąc na Kamczatce, później trzy zgrupowania wysokogórskie. W sobotę jadę na kolejne zgrupowanie, do Otepaa w Estonii, gdzie spędzę 22 dni. Tam szykują się tam fajne zawody, maraton na rolkach stylem klasycznym.
- Codziennie jestem na nartach. I to długo, po sześć, siedem godzin. Niby tak jak zwykle, ale to monotonne. Przez dwa tygodnie obozu pogoda była wręcz wyśmienita. Biegaliśmy po lodowcu w strojach kąpielowych. Wszyscy wyglądaliśmy jak plażowicze na nartach – śmieje się Justyna Kowalczyk.
Najnowsze aktualności:
- 16-05-2012 - Dawid Bril: "Nie spodziewałem się powołania do kadry"
- 11-05-2012 - Trener Wierietielny: „Spokojnie podchodzimy do treningu”
- 10-05-2012 - M. Maciulewicz: "Jestem nastawiona na ciężką pracę"
- 08-05-2012 - Prezes Tajner: "Ivan Hudac idealnie spełnia nasze wymagania"
- 26-04-2012 - J. Kowalczyk: "Wróciłam wypoczęta i z wielkimi nadziejami"
Twój komentarz:
wstecz



