Nowa obrotowa kamera
Wisła - skocznia narciarska Malinka


Kliknij i oglądaj - Kamery on-line

Grudzień 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31
Wszystkie wydarzenia...

Następne zawody

W chwili obecnej nie dysponujemy żadnymi informacjami.

Walny Zjazd Sprawozdawczo-Wyborczy PZN 2014

Szukaj w serwisie

PZN  »  Biegi  »  Aktualności

Aktualności



Medaliści w sztafetach oceniają Mistrzostwa Polski

27-03-2018
W pięknej i zimowej scenerii rozegrane zostały Mistrzostwa Polski w biegach narciarskich, które w minionym weekend odbyły się w Jakuszycach. Na Polanie Jakuszyckiej emocji nie zabrakło, zwłaszcza w rywalizacji mężczyzn walka o najcenniejsze medale odbywała się na finiszowych metrach. W Jakuszycach Justynę Kowalczyk, Sylwię Jaśkowiec, Macieja Staręgę oraz innych reprezentantów Polski dopingowało wielu kibiców biegów narciarskich.

>>>FOTORELACJA - DYSTANSE C<<<


Krajowy czempionat w Jakuszycach był bardzo udany dla reprezentantek klubu KS AZS AWF Katowice, które wywalczyły dwa tytuły mistrzowskie oraz jeden wicemistrzowski. – Jestem bardzo zadowolona z moich wszystkich wyników na tych mistrzostwach, bo nie spodziewałam się tak naprawdę, że może być tak dobrze – opowiada uśmiechnięta Katarzyna Stokfisz, która w biegu na 15 km zajęła szóste miejsce, następnie z Justyną Kowalczyk zdobyła srebro w team sprincie, a na zakończenie razem z koleżankami zdobyła złoto w sztafecie. – Cieszę się, że mogłam startować wspólnie z Justyną, to ogromne wyróżnienie dla mnie oraz wielka przyjemność i jeszcze większy zaszczyt, bo Justyna to najlepsza biegaczka w historii – dodaje. – Do samego końca trwała rywalizacja o to, która z nas będzie startowała razem z Justyną w team sprincie. Ostatecznie to ja byłam lepsza i bardzo się z tego cieszę. Chciałabym podziękować Justynie za jej postawę i za to, że pożyczyła mi swoje narty – chwali mistrzynię Stokfisz. – Moje narty też są bardzo dobre – mówi z uśmiechem na twarzy zawodniczka KS AZS AWF Katowice. – Oczywiście widać równicę w sprzęcie. Poza tym serwis bardzo dobrze się spisał, więc to również zasługa chłopaków. Podczas team sprintu widać było jak odjeżdżałyśmy rywalkom, więc zarówno serwis, jak i narty bardzo dobrze się spisali – podkreśla 22-latka. – Na sztafetach przystępowaliśmy do rywalizacji po chłopakach, dlatego warunki były już bardzo ciężkie, bo jeden podbieg był cały w słońcu i zaczął robić się bardzo miękki, a kolejny był bardzo zmrożony. Następnie był zakręt i prostka w dół, gdzie mocno wiał wiatr i cały czas trzeba było mocno pracować. Nie było gdzie odpocząć, dlatego trasa była wymagająca. Może nie tyle trudna technicznie, co warunki były bardzo ciężkie, głównie przez zmienny śnieg i wiatr. Natomiast moja dyspozycja była bardzo dobra – podsumowuje Stokfisz.

>>>FOTORELACJA - TEAM SPRINT F<<<


Te mistrzostwa były również najlepszymi w karierze Arkadiusza Posiadały, jeśli chodzi o jego starty w rywalizacji seniorów. - To jest mój drugi medal Mistrzostw Polski Seniorów, przed rokiem w sztafecie zdobyliśmy brąz, teraz jest złoto i nie wiem jak to opisać słowami, bo jak do tej pory jest to mój największy sukces. Jestem bardzo zadowolony, dziękuję chłopakom za wspólną walkę i na pewno za rok wrócimy mocniejsi – opowiada szczęśliwy i najmłodszy członek mistrzowskiej drużyny z UKS Rawy Siedlce. – Miałem momenty kryzysu w tracie biegu sztafetowego. Już drugie okrążenie dało mi mocno w kość i dużo za to zapłaciłem. Jednak na trzeciej pętli udało mi się wytrzymać i naprawdę to był bieg, w którym chyba najdłużej w tym sezonie powalczyłem z bólem wewnętrznym, bólem mięśni i cieszę się, że udało mi się przetrzymać ten kryzys – dodaje Pasiadała. – Duże znaczenie miało to, że nie biegłem tylko na własny rachunek, ponieważ była to walka dla naszej sztafety. Na ten bieg miałem swoje zadanie, aby w jak najlepszym czasie pokonać 7,5 km. Jednak jak wiemy biegliśmy w czwórkę i każdy z nas musiał dać z siebie 100%, aby osiągnąć ten sukces – podkreśla Arkadiusz Posiadała. – W niedzielnym biegu dla mnie najtrudniejsza była końcówka podbiegu. W zasadzie biegliśmy do góry około 500 metrów i ostatnie metry paliły już w nogach najbardziej, ale z całych sił starałem się utrzymywać tempo i wytrzymać do końca – dodaje. – Tutaj w Jakuszycach startowałem we wszystkich trzech konkurencjach. W piątek był bardzo ciężki bieg na 30 km klasykiem. Warunki na trasie były znacznie trudniejsze, niż podczas sztafet. Dodatkowo nie miałem przygotowanych najlepszych nart, dlatego pod tym względem bieg również był ciężki. Ale udało mi się go ukończyć i spełnić swoje założenia. Następnie mieliśmy sztafety sprinterskie i tam czułem się bardzo dobrze. Jestem zadowolony z tych mistrzostw i mimo, że podczas sztafety zmęczenie dawało się we znaki, to jestem szczęśliwy, że udało się fajnie pobiec i razem z kolegami wygrać zawody – podsumowuje podopieczny Grzegorza Staręgi.

>>>FOTORELACJA - SZTAFETY<<<
Źródło: Anna Karczewska / PZN
Najnowsze aktualności:

Twój komentarz:
Maksymalnie 1000 znaków.
wstecz


Realizacja Ideo
CMS Powered by Edito

Strona główna  |  Mapa serwisu  |  Kontakt
Copyright © 2016 Polski Związek Narciarski (Polish Ski Federation). All rights reserved.